
Do początku lat 20, nie było czegoś takiego jak sportowa marynarka. Nikt sobie nie wyobrażał, że marynarka może stanowić oddzielną całość, zapewniać wygodę i swobodę ruchów. Na szczęście powojenna obsesja na punkcie sportów i ruchu zaowocowała małą rewolucją w modzie. Jeśli się kiedyś zastanawialiście jak kobiety mogą chodzić w szpilkach, to po części dlatego, że ich ta rewolucja specjalnie nie objęła. W modzie męskiej natomiast wygoda stała się jednym z podstawowych wyznaczników dla producentów odzieży. Po części jest to też zasługa pierwszych apostołów nowego stylu, czyli sportowców pokroju Rene Lacoste'a. Dzisiaj znamy go głównie z polo ze słynnym krokodylem. Zanim jednak logo trafiło na ubrania, było jego znakiem firmowym, Rene po prostu pożerał swoich przeciwników na korcie.
Pierwszymi eksperymentatorami byli sportowcy, pokroju Rene Lacoste'a,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz