środa, 31 grudnia 2008


Forum

Szczęśliwego Nowego roku! Na zdjęciu pin-up girl z kalendarza Esquire z 1950 celebruje nowy rok lampką szampana.

wtorek, 30 grudnia 2008

Forum

Nie ma to jak hardcorowa impreza! Na zdjęciu sylwester z lat 50, fotka zrobiona w szczytowym momencie. Grubemu zaraz się urwie film. Dziewczyna po lewej za chwilę obleje szampanem faceta przebranego w białą sukienkę (dobierał się do jej kolesia). I tak nikt nie będzie nic pamiętać, więc spoko. Bawcie się, bo taka impreza jest tylko raz do roku!

poniedziałek, 29 grudnia 2008


Woody Allen rzadko wyjeżdża z Nowego Jorku i jeszcze rzadziej z Ameryki. Reprezentuje typowego inteligenta z wielkiego miasta, który bez porannej kawy z kawiarni za rogiem i gazety nie przetrwa dnia. W ubiorze jest równie wielkim "konserwatystą", który za nic w świecie nie zamieniłby sztruksowych spodni na jeansy. Najbardziej charakterystyczna, tweedowa marynarka noszona jest zazwyczaj z golfem lub bawełnaianą koszulą. Styl Allena nabrał przez lata symboliki, tweedowa marynarka już nie jest zwyczajną marynarką - jeśli chcesz wyglądać na błyskotliwszego niż jesteś, ubierz się jak Woody Allen :-)


Ps.
Polska była jednym z niewielu krajów, które gościły Woodego Allena. Dlatego ludzie, którzy przyszli na niedzielny koncert, musieli się poczuć jak wybrańcy - Sala Kongresowa wrzała z emocji i zachwytu, co chwilę rozlegały się brawa. Nie wiedziałem, że jazz nowo-orleański może tak rozgrzać powściągliwych zazwyczaj Polaków. Tym bardziej, że sam Allen trochę przysypiał, chociaż reflektor bił mu po oczach równo.

czwartek, 25 grudnia 2008

Kontynuując tenisowy wątek, tutaj kolejna wariacja w wersji mocno letniej. Krótkie białe spodenki, białe buty, skarpetki i wełniany sweter z charakterystycznymi pasami, w sumie nic nowego. Ciekawiej prezentuje się kolega po prawej, zrezygnował z oryginalnych, flanelowych spodni od marynarki, na rzecz białych, bawełnianych spodni w sam raz na lato. Dotego buty z krokodylej skóry jak sądzę oraz nieodłączny w latach 30 kapelusz. Czerwony element wpięty w klapę marynarki, przydaje całości efektu niewymuszonej dekadencji. Lazurowe wybrzeże czeka, wzywa z daleka!

poniedziałek, 22 grudnia 2008

Wygoda kontra elegancja


Do początku lat 20, nie było czegoś takiego jak sportowa marynarka. Nikt sobie nie wyobrażał, że marynarka może stanowić oddzielną całość, zapewniać wygodę i swobodę ruchów. Na szczęście powojenna obsesja na punkcie sportów i ruchu zaowocowała małą rewolucją w modzie. Jeśli się kiedyś zastanawialiście jak kobiety mogą chodzić w szpilkach, to po części dlatego, że ich ta rewolucja specjalnie nie objęła. W modzie męskiej natomiast wygoda stała się jednym z podstawowych wyznaczników dla producentów odzieży. Po części jest to też zasługa pierwszych apostołów nowego stylu, czyli sportowców pokroju Rene Lacoste'a. Dzisiaj znamy go głównie z polo ze słynnym krokodylem. Zanim jednak logo trafiło na ubrania, było jego znakiem firmowym, Rene po prostu pożerał swoich przeciwników na korcie.
Pierwszymi eksperymentatorami byli sportowcy, pokroju Rene Lacoste'a,

piątek, 19 grudnia 2008

Nie dla rednecków


Gary Cooper będzie pojawiał się u nas częściej, dla wielu to niedościgniony wzór męskiego stylu i klasy. Głównie grywał w westernach, w końcu musiał jakoś zarabiać na idealnie skrojone garnitury od włoskich i angielskich krawców. W zasadzie te dwie główne szkoły krawiectwa dla facetów można przeanalizować na Cooperze, zrobimy to wkrótce! Zostawmy kapelusze z rondem redneckom z prerii.

środa, 17 grudnia 2008

Uliczny styl


Wygląda na to, że Obama od zawsze wsłuchuje się w głos ulicy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z czasów gdy był studentem. W latach 80 sportowy luz wkroczył nawet na tak szacowne uczelnie jak Columbia University, gdzie studiował. Wszystko niewymuszone i lekkie. No i zegarek za 5 dolców, kiedyś bez casio byłeś niczym. Bez szacunku u kolegów ze szkolnych ławek i szans u koleżanek. W Polsce to był pierwszy zwiastun zmian jakie pamiętam. A wy pamiętacie swoje pierwsze zegarki?

wtorek, 9 grudnia 2008

Fraternity na Facebook


Każdy kto docenia klimat Fraternity może dołączyć do strony Fraternity na Facebooku. Strona ma być nieformalnym klubem dla ludzi z całego kraju, w którym będzie można poznać podobne osoby i wymienić się myślami. Każdego dnia nasza społeczność się rozwija, może ty też do nas dołączysz? Zaloguj się na Facebook. W okienku wyszukiwania wpisz fraternity-house, kliknij w zakładkę pages i wejdź w obrazek z dużym F w wynikach wyszukiwania.

piątek, 5 grudnia 2008


Jak powinien ubierać się pies na poziomie? Tak jak jego pan oczywiście.

czwartek, 4 grudnia 2008

Budrysówka


Mroźny poranek na jednym z amerykańskich collegów. Studenci spieszą się na pierwszy wykład. Od zimna chroni ich ciepły wełniany płaszcz zapinany na podłużne guziki, a dla nas po prostu budrysówka. Amerykanie oczywiście uważają, że to ich wymysł, niesłusznie. Pierwsze budrysówki nosili niezbyt jeszcze oczytani, ale waleczni brytowie walczący z Rzymianami pół wieku pne. Później wróciły do łask podczas drugiej wojny światowej, noszone przez żołnierzy brytyjskiej marynarki. Moda na te płaszcze trwa nieprzerwanie od 50 lat, u nas dopiero się zaczyna. Myślę, że z czasem coraz więcej ludzi będzie doceniać jej collegowy charakter.

środa, 3 grudnia 2008

Inspirujące filmy


Czy możesz sobie wyobrazić lepsze źródło modowych inspiracji od dobrego filmu? Jeśli masz jakieś wątpliwości, przypomnij sobie choćby takie obrazy, jak: „Gorączka sobotniej nocy" czy „Śniadanie u Tiffany'ego", które wywróciły modę do góry nogami, a ich gwiazdy stały się ikonami stylu na wiele lat. Jeśli szukasz dobrych przykładów na to, jak ubrać się w stylu „college", w amerykańskich klasykach filmowych znajdziesz ich bez liku.(więcej na http://www.fraternity-house.com/)

wtorek, 2 grudnia 2008

Jedwab dla Pań


Chusty z jedwabiu to klasyczna metoda na wykończenie ubioru, chusta powinna korespondować z resztą ubioru, dobrze dobrana jest jak wisienka na torcie. I najważniejsze, jest to pierwsza rzecz jaka przyciąga uwagę i ostatnia jaka zostaje w pamięci.