
Wygląda na to, że Obama od zawsze wsłuchuje się w głos ulicy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z czasów gdy był studentem. W latach 80 sportowy luz wkroczył nawet na tak szacowne uczelnie jak Columbia University, gdzie studiował. Wszystko niewymuszone i lekkie. No i zegarek za 5 dolców, kiedyś bez casio byłeś niczym. Bez szacunku u kolegów ze szkolnych ławek i szans u koleżanek. W Polsce to był pierwszy zwiastun zmian jakie pamiętam. A wy pamiętacie swoje pierwsze zegarki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz